Szukaj
 
 
 
 
 
 
Tu i teraz   Kultura   Warto przeczytać   Turystyka   Sport   Wiadomości samorządowe   Kredą po tablicy   Ogłoszenia   niepełnoSPRAWNI org   Pozostają w naszej pamięci   Redakcja  
 



 
Babcie
 Dziś „babcie” to prawdziwa instytucja. Jeszcze przed wiekiem i babcie i wnuki znajdowały się w zupełnie innym miejscu społecznej hierarchii.
Zacznijmy od tego, że to od zaledwie może półtora wieku mamy do czynienia z  zapewnieniem  dzieciom godziwych warunków życia (od wyżywienia i nauki począwszy) do traktowania ich jako ważnej cząstki społeczeństwa.
Oczywiście były takie warstwy społeczne, które „dzieci” traktowały jako inwestycję, prolongatę rodu, swoich następców. Generalnie jednak dzieci (choćby to brzmiało dziwnie) musiały radzić sobie sobie same, pracując, wydzierając sobie szanse przeżycia. Niewiele się o tym mówi, ale dzieci się rodziły, umierały w dużej liczbie, zastępowały w pewnej chwili rodziców i wszystko zaczynało się od nowa.
Dziś status dziecka, w naszej kulturze, zmienił się znacząco i znacząco zmienił się też status babci.
Po pierwsze – dzisiejsza babcia, prócz tego że jest „mamą mamy” - nie ma nić wspólnego z babcią sprzed wieku. Nie dość, że jest najczęściej aktywna zawodowo i społecznie, to ma poczucie spinania pokoleń i miłość oraz odpowiedzialność za dzieci przenosi na wnuki.
Po drugie – to babcia i dziadek mają więcej „czasu” by uczestniczyć w życiu wnuka - niż często zabiegani rodzice.
Babcia mojej mamy (pierwsza połowa XX wieku) nie zajmowała się nią wcale. Jeszcze w sytuacji gdy babcia zamieszkiwała razem z wnukami, ich kontakt był z natury większy. Dziś, jeśli tylko warunki na to pozwalają babcia uczestniczy w życiu wnuków, stanowi dla nich oparcie i wzorzec.
     Warto też zauważyć iż sam wygląd „babć” zmienił się znacząco. Babcia lat 50 i 60 ubiegłego wieku to siwowłosa, zaczesana w koczek, często niedowidząca (bo to wstyd nosić okulary), na Śląsku w nieodłącznej „zopasce”, czyli fartuchu - sukience na beztydzień i innym na niedzielę. W chustce (kapelusz ostatecznie do kościoła), krzątająca się po swym królestwie – kuchni. Odpoczywającej przed domem wraz z innymi kobietami „tego domu”, lub wyglądająca przez okno (na zasadzie oglądania dzisiejszego telewizora).
Dzisiejsze babcie, nie dość że często aktywnie uczestniczą w życiu publicznym, to nie obcy im komputer i inne zdobycze współczesnej techniki. Choć co tu ukrywać zdarzają się i takie co czują barierę nie do pokonania gdy powinny odebrać lub wysłać sms, bądź włączyć komputer. Wnuki jednak wymuszają współgranie z techniką.
Dzisiejsze babcie trzymają swe życie mocno w garści, decydują o jego formie i relacjach z wnukami. Stają się nie tyle mentorkami dla nich co ich przyjaciółkami i towarzyszami na co dzień.
Wszystkiego najlepszego wszystkim babciom! I dziadkom oczywiście, choć ich historia jest trochę inna. Ale o tym innym razem.

BK
 


 
 
Dzisiaj jest: 
wtorek,
22 maj 2012
Imieniny:
Emila, Neleny    
 


POLECAMY
 
 
 
 
 
 
 


 
   Wydawca: VSV Zabrze
CONCEPT Intermedia