Propozycja na wigilijny stół
Zupa rybna z grzankami – przepis z Zaborza - Poręby
Uwaga! Komu nie przeszkadza wyglądanie karpiowej głowy z garnka, ten właśnie jej użyje do sporządzenia tej zupy – pozostali (do których i ja się zaliczam) użyje dzwonko karpia.
Do garnka należy wrzucić pokrojony w kawałki duży por, jedną niewielką marchewkę, i takąż pietruszkę. Jeżeli komuś się uda, to zamiast tych dwóch jarzyn (marchewki i pietruszki) należy użyć pasternaku (tylko czy gdzieś można go jeszcze kupić?). Wszystko zalać, trochę powyżej litra, wodą. Do gotujących się jarzyn dodać kawałek karpia (może być „głowa”) i wszystko gotować co najmniej 40 minut.
Odcedzić. Jarzyny i mięso ryby można samemu „poszkubać”, albo przeznaczyć jako poczęstunek dla gawronów – im też się coś w Wigilię należy. Przygotować złotą zasmażkę na maśle i zagęścić na krem zupowy wywar, przyprawić solą, pieprzem, magii. Przygotować drobno pokrojone, smażone na maśle grzanki. I zupa gotowa.
Ilość- 1 litr – wystarczy na 4 talerze.
Grzanki dorzucamy do zupy systematycznie by zawsze były chrupkie. Przygotowuję ich dwa razy tyle co potrzeba do zupy, bo w dziwny sposób nim zupa trafi na wigilijny stół, połowa ich znika. Podobno i pies i papugi je uwielbiają. Reszta domowników w tym procederze podbierania „podobno” nie uczestniczy.
Przepis Babci Agnieszki (1898 -1968)