Wczoraj w Teatrze Nowym pojawili się najzdolniejsi w poezji
tradycyjnej, śpiewanej i w coraz częściej docenianej gwarze.
I
proszę, nie chciejcie bym wymieniała wszystkich wyróżnionych i
nagrodzonych w XVIII Lidze Recytatorów. Było ich tak wielu! Wszystkim
gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
Zabrze zresztą „poezją stoi”
i to od co najmniej dziesięciolecia (dzięki propagatorce i realizatorce
Marii Popławskiej), więc wspaniale przygotowana prezentacja laureatów
Ligii nie powinna być zaskoczeniem. A jednak zaskoczyła, bo była tak
profesjonalna, że mało kto pamiętał iż występują – uczniowie.
Na
widowni zasiedli przede wszystkim najbliżsi recytatorów. Wszyscy
zachwycili się poezją śpiewaną Aleksandry Stryj. Zdobyła maksymalną
liczbę 12. punktów jaką można wywalczyć w ramach Ligii. Taką samą
liczbę, w tej samej kategorii (Poezja Śpiewana) zdobyła jej koleżanka z
Gimnazjum nr 3 - Małgorzata Działo, oraz Marcin Dąbrówka (Gimnazjum
Katolickie) w kategorii Gwara Śląska.
W Lidze (rok szkolny
2009/2010) wzięło udział 322 uczniów. Uczniowie wraz ze swoimi
opiekunami spotykali się w Piwnicy rysia – OPP 2 w Zabrzu w dniach: 16
listopada, 14 grudnia, 18 stycznia, 8 marca i 10 maja. W każdym
spotkaniu szkołę reprezentowała drużyna złożona z innych uczniów.
Uczestniczyło w Lidze 31 szkół podstawowych i gimnazjów.
Prezentacje
uczestników oceniali nauczyciele - opiekunowie poszczególnych grup oraz
Jerzy Kuczera, aktor Teatru Śląskiego w Katowicach.
Projekt Ligii
Recytatorów finansowany jest ze środków Wydziału Kultury i Sportu U M w
Zabrzu a organizatorami są: Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Zabrzu,
Towarzystwo Kultury Teatralnej Odział Terenowy w Zabrzu oraz Szkoła
Podstawowa nr 28 w Zabrzu.
Liga nie byłaby tak udana i nie wciągałaby
w uczestnictwo tyle dzieci i młodzieży, gdyby nie zaangażowanie
nauczycieli, wychowawców, animatorów, (szczególnie warto wymienić Bożenę
Olichwer dyrektorkę SP nr 28 ) a także rodziców.
Za parę lat
niejedno nazwisko z zabrzańskiej Ligi znajdziemy pewnie na afiszach czy
to teatralnych czy filmowych.
Nie da się ukryć – w Zabrzu mamy
zdolne i dzieci i młodzież, a co najważniejsze mamy też osoby co
potrafią je z tłumu wyłuskać!
BK