Do redakcji dotarły zdjęcia z „za Pstrowskiego” gdzie w piątkowe
popołudnie prezentował się teatr uliczny i kilka zespołów.
Przechodniom
i widzom bardzo podobał się „papier toaletowy na głowę”, czyli rolka
papieru na sznurku dla uczestniczącego w przedstawieniu – dla tych
starszych wspomnienie z czasów gdy papier toaletowy był rzeczą na wskroś
poszukiwaną - dla młodszych strasznie dziwna przypadłość.
Były
występy zagranicznych zespołów, grała też orkiestra dęta.
I konia z
rzędem temu, kto wiedział kto, dlaczego i z jakiej okazji taka
ciekawostka miała miejsce?
I jeszcze nagroda temu, kto by pomyślał
aby zabrzan poinformować, że taka prezentacja w piątek nastąpi.
Po
prawie pół dniowym „rozpytywaniu” dotarłam do źródłowych informacji:
Organizatorem
tego happeningu było Stowarzyszenie Kopalnia Sztuki w ramach Programu
„Uczenie się przez całe życie” Grundtvig pt. Odkrywanie ukrytych
możliwości oraz rozwijanie potencjału, rozszerzanie sukcesu, przy
wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. W podsumuwującym spotkaniu
udział wzięli wszyscy Partnerzy: Trening 2000 z Włoch, Moelyci
Environmental Ceentre z Walii, ProXpert Asssociation / mondrian z
Rumunii, Ordu Milli Egitim Mudurlugu z Turcji.
Spektakl uliczny
nosił nazwę „Okrągły stół lub DEPUTAT”.
Zabrzanom tak się spektakl
podobał, że zdjęcia i info dotarło do redakcji, szkoda więc, że tylko
przypadkowi spacerowicze (i może niewielu tych związanych z projektem)
mogli tej ciekawostce się przyjrzeć.
Stary grzech naszego miasta
wciąż funkcjonuje: brak, brak i jeszcze raz brak informacji!!!
I
przekonanie, że jak „ja się napracuję, dam z siebie wszystko, to inni
przecież o tym wiedzą”. Nieprawda! Jeżeli się o tym nie mówi to tego nie
ma!
W Zabrzu, jak się tak dobrze przyjrzeć, nie ma dnia by się coś
ciekawego nie działo. A są dni naszpikowane kilkunastoma imprezami,
wystawami. koncertami. Tylko ilu o nich wie?
Właściwie to mi ręce
opadają. Od 1992 roku walczę o to by informować o tym co się robi dla
miasta i mieszkańców. Najpierw przez 11 lat w GTV (dziś dziennikarze tv
starają się to kontynuować – ale efekty są różne – bo cóż jak im ktoś
nie powie, to skąd mogą wiedzieć?), teraz także w portalu...
Kochani!
Precz z fałszywą skromnością! Informujcie o swych działaniach! Macie do
tego nie tylko prawo, ale... obowiązek!!!
zdjęcia/info: Natalia i
Tomek
Brygida Kaczmarczyk
