Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja W dalszym ciągu nie wiedzie się piłkarzom
ręcznym NMC Powen Zabrze w rozgrywkach Ekstraklasy. Porażką 30:23
(13:11) zakończyło się spotkanie rozegrane 30. listopada na własnym
parkiecie z Wisłą Płock.
Dobre spotkanie mogli zobaczyć licznie
przybyli do hali Pogoni kibice. Zabrzanie rozegrali najlepsze spotkanie
z dotychczas rozegranych, ale to okazało się za mało na zespół
przyjezdnych. Goście zdecydowanie górowali nad zawodnikami NMC Powen
siłą ognia z drugiej linii i grą z kontry. W zespole gospodarzy bardzo
dobrze w bramce zaprezentował się Sebastian Kicki broniąc w
beznadziejnych sytuacjach i chroniąc swój zespół przed bardziej
dotkliwą porażką. Decydująca dla losów spotkania okazała się 28.
minuta. Wtedy to sędziowie usunęli z boiska dwóch zawodników NMC oraz
nie przyznali gospodarzom rzutu karnego. Zresztą para sędziowska w II
połowie wydała szereg decyzji krzywdzących zabrzan, co miało wpływ na
końcowy wynik. Teraz przed zawodnikami NMC Powen bardzo ciężkie dwa
tygodnie. Już 2. grudnia wyjazdowe spotkanie z Nielbą Wągrowiec, a
następnie dwa spotkania (w Zabrzu) z naszpikowaną „gwiazdami” drużyną
Vive Targi Kielce pod wodzą Bogdana Wenty (trenera kadry). Pierwsze
ligowe w niedzielę 6. grudnia, a następnie 9. grudnia w ramach Pucharu
Polski. Na zakończenie tak napiętego kalendarza zabrzanie pojadą do
Gdańska na mecz z KS AZS-AWF.
Nam wypada trzymać kciuki i życzyć im powodzenia.
Drużyna
NMC Powen wystąpiła w składzie: Kicki, Winkler – Mogielnicki- 2, Kąpa-
1, Szolc- 5, Chodara- 2, Rybarczyk- 3, Kryszeń- 3, Bushkov- 1, Kempys-
3, Chrapusta- 3, Kandora
KZ