Teraz o dziewczynach. Cierpliwością musieli wykazać się
najwierniejsi kibice drużyny KKS Zabrze, bo dopiero w VI. kolejce I. ligowych
meczy doczekali się zwycięstwa swojej drużyny.
W rozegranym 27. września na
boisku Sparty w Mikulczycach spotkaniu dwóch beniaminków I Ligii lepsze okazały
się zabrzanki, pokonując Odrę Opole 2:1 (0:1).
Do 70. minuty nic nie
zapowiadało że to piłkarki nożne KKS cieszyć się będą z końcowego zwycięstwa.
Dopiero instynkt strzelecki Moniki Kołodziejskiej doprowadził do wyrównania, a
strzał z rzutu wolnego (86. minuta), wykonany przez Barbarę Żelichowską, dał
zabrzankom pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach.
Młody zespół nie jest mentalnie
przygotowany na pierwszoligowe boje. Stąd ich gra odbiega od tej co prezentują
inne drużyny - ograne i „otrzaskane” w ligowych bojach. Teraz powinno już być
tylko lepiej. Zwycięstwo powinno dodać dziewczynom większej pewności siebie, bo
woli walki i ambicji im nie brakowało i nie brakuje.
KKS wystąpił w składzie:
Maliszewska – Bonio, Łuczak, Milota, Sobota – Konopka, Pluskota, Żelichowska,
Rębowska – Nizińska (70’ Dziółko), Kołodziejska.
Dużym sprawdzianem może
okazać się następny mecz rozgrywany na wyjeździe 3. października z KS Podgórze
Kraków.
Trzymamy kciuki.
KZ