Nikt z działaczy klubu (i kibiców) nie przypuszczał, że
zawodnicy NMC, po czterech kolejkach, na swym koncie będą mieć zero punktów. W
spotkaniu dwóch drużyn, które nie zasmakowały jeszcze zwycięstwa, lepsi okazali
się goście. Po emocjonującym spotkaniu (29.09. w hali Pogoni) AZS AWFiS Gdańsk
wygrał 28:24 (14:12). Zespól przyjezdnych okazał się zbyt mocnym przeciwnikiem
dla zabrzan. Sam Chodara (NMC Powen), choć dwoił się i troił, spotkania wygrać
nie potrafił. Dzielnie sekundował mu Kulak (szczególnie po zmianie pozycji – ze
skrzydła przeszedł na prawe rozegranie), ale to było wszystko za mało -
zawodzili pozostali zawodnicy. Główną bolączką zabrzan był brak skuteczności.
Gracze marnowali ciężko wypracowane pozycje do zdobycia bramek (dotyczy to i
tych „starych” doświadczonych i tych „młodych”), aż trener zabrzan łapał się za
głowę. Szczególnie w końcówce spotkania ten element zaważył o końcowym wyniku i
przegranej gospodarzy.
Szkoda straconych punktów, bo gdzie ich szukać, jeśli
nie wygrywa się na swoim parkiecie i przed własną widownią?
Skład zespołu i
zdobywcy bramek: Kicki, Pawlak – Mogielnicki- 2, Kąpa, Szolc- 3, Wojtynek,
Chodara- 8, Rybarczyk- 2, Kulak- 5, Kryszeń, Bushkov, Kempys- 3, Chrapusta,
Kandora.
W następnym spotkaniu zabrzanie jadą (3.10.) do Puław na mecz z KS
Azoty.
KZ