Na wieczną wartę podążyli dwaj byli komendanci Hufca ZHP
Zabrze, hm Zygfryd Tomanek i hm Bogusław Kolek.
Dh Zygfryda Tomanka
harcerska brać żegnała 23. września na cmentarzu w Rokitnicy a dh Bogusława
Kolka dziś 26. września na cmentarzu św. Andrzeja.
Dwóch zasłużonych dla
rozwoju zabrzańskiego harcerstwa, dwóch zaangażowanych przez lata w pracy dla
dzieci i młodzieży.
Dh Bogusława Kolka wielu pamięta także jako założyciela i
wieloletniego kierownika Dziecięcego Zespołu Pieśni i Tańca w Mikulczycach.
Niejedna harcerska piosenka jest też jego autorstwa:
Ruszyła drużyna przez pola i lasy,
ruszyła na biwak, na
harcerskie wczasy.
A każdy uśmiechnięty, goreją im lica,
wszyscy w takt
melodii piosenkę tę nucą:
wesoło gwiżdże wiatr i szumią drzewa,
każdy
spotkany ptak tę piosnkę śpiewa,
a tylko echo w oddali gra
i tylko echo
piosenkę zna.
Dh Zygfryd Tomanek w Hufcu Zabrze kroczył kolejnymi
szczeblami harcerskiej kariery: od zastępowego, drużynowego, szczepowego, do
Komendanta Hufca. To jego inwencji zawdzięczamy utrzymanie zabrzańskiego hufca i
domu harcerza w najtrudniejszych chwilach, gdy społeczeństwo zapomniało o tych
co pracują dla dobra dzieci i młodzieży. Zapomniało, że harcerskim instruktorom
bez materialnej pomocy ludzi dobrej woli trudno prowadzić pracę wychowawczą i
szkoleniową.
Obu instruktorów dzieli więcej niż pokolenie, łączy
instruktorska praca dla zabrzańskich harcerzy.
Dziękujemy za Waszą pracę,
dzięki Wam niejedno życie nabrało barwy i wagi. Wychowaliście całe szeregi
instruktorów którzy dalej przekazują ideały którym służyliście z harcerskim
harcerskim krzyżem na piersi.
Czuwaj Druhowie!
Brygida Kaczmarczyk hm