No bo kto o nich wiedział? Korty KS „Mostostal” w Zabrzu
przy ul. Piłsudskiego (od 21. do 23. września) były miejscem finałowych
rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwo Polski Juniorek w tenisie ziemnym.
Do
Zabrza zjechało pięć najlepszych zespołów z Polski by rozegrać (grany systemem
pucharowym) finał.
Jak na finał Mistrzostw Polski to poziom sportowy
prezentowany przez juniorki mocno rozczarował. Mecze, choć bardzo zacięte, nie
mogły przesłonić słabego wyszkolenia technicznego zawodniczek. I niestety, taką
tendencje można zaobserwować w polskim tenisie od paru lat.
Bezkonkurencyjna
okazała się drużyna SKT Sopot pokonując w finale Okęcie Warszawa 5:1 (w
półfinale Okęcie pokonało KS Mostostal 5:1).
O sporym sukcesie mogą mówić
juniorki z Zabrza. W spotkaniu o III. miejsce wygrały 4:2 z UKS Dwójka Siedlce i
zdobyły brązowe medale.
KZ
PS
Nie potrafię zrozumieć, jak finał
Mistrzostw Polski mógł odbyć się bez zainteresowania mediów. Czy zawinił
organizator nie powiadamiając nikogo? Czy też media zlekceważyły
imprezę?
Samorząd Miasta też Mistrzostw nie zauważył?
Tak więc impreza
sportowa najwyższej rangi - finał Mistrzostw Polski - odbyła się w zupełnej
konspiracji!
No i nie żebym się czepiał, ale nie może być tak, by prominentny
działacz klubu rozmawiał na cały głos przez telefon komórkowy gdy obok (tak ze
trzy metry) toczy się mecz. To lekceważenie oraz brak szacunku dla tych co
walczą o najwyższe trofea.
Kiedyś tenis nazywano sportem dżentelmenów…