Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja Nie wyszedł dziewczynom KKS Zabrze ten pierwszy, inaugurujący rozgrywki
mecz w I lidze z drużyną MUKS „Dargfil” Tomaszów Mazowiecki. Na własnym boisku
(22. sierpnia) zabrzanki przegrały 2:3 (0:2).
Przez pierwsze pół godziny I
połowy piłkarki KKS nie wiedziały „jak grać”, a trema zupełnie spętała im nogi.
Dwie stracone w tym czasie bramki to prezent zawodniczek grających w obronie i
braku ich komunikacji z bramkarką.
Później gra się wyrównała i gospodynie
przejęły inicjatywę. Efektem tego była bramka zdobyta przez Agnieszkę Pluskotę
(54. min.). Gdy wydawało się, że bramka wyrównująca zaraz padnie, fatalny błąd
popełniła bramkarka zabrzanek dając się zaskoczyć strzałem zawodniczki
przyjezdnych z 30. metrów. Piłka wpadła „za kołnierz”. Niezałamane tym
zawodniczki KKS ruszyły do ataku. Efekt: gol zdobyty w 73. minucie przez Monikę
Kołodziejską. Na zdobycie bramki wyrównującej zabrakło szczęścia i umiejętności
i czasu.
Piłkarki z Tomaszowa występujące czwarty sezon w I lidze okazały
się zespołem lepszym, dojrzalszym i wiedzącym co należy robić z piłką na
boisku.
Następny mecz KKS Zabrze rozegra na wyjeździe z Gol Częstochowa 30.
sierpnia o godzinie 17.00.
KZ