Wreszcie zdecydowano o remoncie hali sportowej służącej
kiedyś lekkoatletom Górnika Zabrze i młodzieży zabrzańskich szkół, a od kilku
lat świecącej pustką. Hali która ma prawie 40. lat, w której trenowali medaliści
olimpiad, Mistrzostw Świata czy Europy. Pierwsze efekty remontu pokazano mediom
18. sierpnia. Wyremontowany został dach (przeciekał na całej długości i
szerokości), wyremontowano szatnie, instalację elektryczną, wodną, c.o.,
wymieniono okna i drzwi (w części socjalnej budynku).
I to wszystko za
zaledwie 200 tysięcy złotych z budżetu miasta (tyle kosztowały materiały zużyte
podczas robót). Zaledwie tyle, bo wszystkie roboty zostały wykonane „własnymi
siłami”, czyli przez pracowników MOSiR Zabrze. I nie można było tego już zrobić
przed kilkoma laty?
Aby jednak hala mogła spełniać swą rzeczywistą,
treningową rolę potrzebna jest jeszcze szybka wymiana tartanu. Ten
czterdziestoletni tartan (jedna z pierwszych sztucznych bieżni!) absolutnie nie
nadaje się obecnie do tego by na nim odbywały się jakiekolwiek zajęcia sportowe.
Remont ma nastąpić w niedalekiej przyszłości (co to konkretnie oznacza nie
wiadomo dokładnie, ale podobno w przyszłym roku jest to
realne).
Systematycznie remontowane sale gimnastyczne w szkołach, teraz ta
hala oraz hala Pogoni, a także prace remontowe na boisku Walki Makoszowy a
jeszcze w przyszłym roku budowa stadionu Górnika, no i planowa budowa krytej
pływalni - wszystko to sprawi, że prawdziwego wymiaru nabierze stwierdzenie iż
„Zabrze sportem stoi”.
KZ