Szukaj
 
 
 
 
 
 
Tu i teraz   Kultura   Warto przeczytać   Turystyka   Sport   Wiadomości samorządowe   Kredą po tablicy   Ogłoszenia   niepełnoSPRAWNI org   Pozostają w naszej pamięci   Redakcja  
 



 
Sesja część trzecia

    O dwóch, jeszcze sprawach warto powiedzieć jakie wiążą się z ostatnią Sesją Rady.
Po pierwsze o sprawozdaniu Pani Prezydent, o jej pracach między sesjami i tzw pytaniach i wolnych wnioskach.
Ze sprawozdania Pani Prezydent chciałabym przytoczyć informację o tym, że powstaną studenckie projekty zagospodarowania tzw „kwartału sztolni”. Być może okażą się tak atrakcyjne iż zostaną wykorzystane w praktyce. O pozostałych działaniach informowaliśmy na bieżąco.
Trochę tylko zbulwersowałam się tym, że tak wiele mówiło się o postrzelonym w czasie służby policjancie, a nawet słowem nie wspomniało o poszkodowanej w czasie napadu (też w czasie pracy) pracownicy COP.
Napadu jaki miał miejsce popołudniu, gdy w dużej sali COP odbywało się spotkanie jednej z organizacji. Urzędniczka (COP należy organizacyjnie do Wydziału Kontaktów Społecznych) która została napadnięta, ma nie tylko traumę, ale i fizyczne dolegliwości po napadzie. Tylko jej „krzykowi” należy zawdzięczać, że jednego z napastników udało się złapać od razu, drugi niestety zbiegł. I tak sobie pomyślałam, że może Pani Prezydent nie wiedziała, że jedna z jej urzędniczek w czasie pracy została napadnięta i pobita? Jak mi wiadomo nikt za bardzo nie interesował się jej losem, nikt też nie zapewnił jej pomocy w przezwyciężeniu traumy. A ciekawe też jest jakie zostaną podjęte działania by zapewnić bezpieczeństwo pracującym w COP? Tym bardziej, że napadu dokonano w chwili gdy w budynku znajdował się pracownik „ochrony” i pełna sala ludzi. Może mniej by to było bulwersujące, gdyby to się nie zdarzyło w tym samym czasie co wypadek policjanta. Bo dla mnie obie sprawy mają ten sam ciężar gatunkowy.
Kolejny temat „nie temat” to sprawa pytań radnych. Tym razem przeszli wszyscy samych siebie. O mało co nie położyliby najlepiej karteczek z pytaniem na biurku.
Ciekawa jestem po co Radni zadają pytania „oficjalnie”, jeśli już potem nikt na nie nie odpowiada inaczej jak na papierku i po miesiącu – jak ich nikt już nie pamięta – publikuje na BIPie.
A odpowiedzi są co najmniej dziwne i gdyby miały paść głośno na Sesji wywołałyby niejedną polemikę, wzbudziłyby też zdziwienie, zaskoczenie i niedowierzanie.
Tyle ciekawostek z sesji.
Kolejna za miesiąc, ciekawe czy może coś się zmieni w trybie zapytań? Może już teraz radni składaliby karteczki z pytaniami w sekretariacie, a odpowiedzi znalazłyby się na sesji?

Brygida Kaczmarczyk

 


 
 
Dzisiaj jest: 
niedziela,
20 maj 2012
Imieniny:
Bazylego, Bernardyna    
 


POLECAMY
 
 
 
 
 
 
 


 
   Wydawca: VSV Zabrze
CONCEPT Intermedia