Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja Po pierwsze przypomnę, że wszystkie treści uchwał znaleźć można na
stronie BIP Zabrze.
I odpowiadając na wiele zadawanych pytań:
Szpital w
rozumieniu prawa handlowego zostaje sprywatyzowany, ale jego jedynym
właścicielem jest Gmina Zabrze, czyli my jego mieszkańcy.
Dla pacjentów okres
przekształceń nie będzie (i nie może!!!) mieć żadnego znaczenia. W którymś
momencie zmieni się pieczątka na wypisach, receptach itp.
Po przekształceniu
natomiast mamy prawo (my mieszkańcy czyli obecni i potencjalni pacjenci)
oczekiwać, zgodnie z zapowiedziami, polepszenia usług, łatwiejszego do nich
dostępu...
Pamiętając o tym, że to przecież „nasz szpital”. Bo nie wolno nam
zapominać, że Gmina to my – mieszkańcy.
W ogóle to uchwalono uchwał 17. Z
porządku obrad wycofano trzy. Jedną z wycofanych uchwał była ta, która dotyczyła
wyrażenia zamiaru rozwiązania Zespołu Szkół nr 17 i niektórych szkół wchodzących
w jego skład. I tu może warto coś zabrzanom wyjaśnić, tym bardziej, że jedna z
uchwał przyjętych w czasie tej sesji decyduje o przeniesieniu tego Zespołu do
budynku przy ulicy Piłsudskiego, gdzie mieszczą się popularne szkoły
mechaniczno-budowlane.
Powód przeniesienia jest prozaiczny. Kontrola
wykazała, że dotychczasowy budynek po prostu nie nadaje się do użytku jako
szkoła. Co chyba nikogo, kto zna ten budynek, nie dziwi.
Co do reszty, czyli
likwidacji poniektórych szkół z tego Zespołu, a może i całego Zespołu, nie
będziemy zajmować (na razie) stanowiska, bo projekt został wycofany z porządku
obrad.
Wśród przyjętych uchwał (a wszystkie, prócz tej dotyczącej szpitala,
przyjęte zostały bez dyskusji) znalazły się i takie o których warto wiedzieć coś
więcej. Pomijam bowiem wszystkie te co dotyczą zmian w budżecie miasta,
pożyczek, zatwierdzania przychodów i wydatków dla jednostek miejskich,
zatwierdzenia pensji dla Pani Prezydent (należy to do obowiązków Rady na wniosek
jej przewodniczącego), czy też roznych upoważnień dla Prezydenta itd.
itp.
Taką uchwałą jest niewątpliwie przyjęcie „Programu ograniczenie niskiej
emisji na terenie miasta Zabrze”.
Pewnie wielu umknęła pewna mobilizacja
społeczeństwa naszego miasta, jaka miała miejsce pod koniec zeszłego roku. W
dzielnicach spotykali się właściciele domków jednorodzinnych i deklarowali
przystąpienie do tego programu. To jedyny tego typu program w którym mieszkańcy
sami mogą wpłynąć na stan zanieczyszczenia środowiska, szczególnie atmosfery,
poprzez zmianę systemu ogrzewania, zastosowania alternatywnych źródeł energii,
ale także ograniczając jej zużycie. Zasada jest prosta: to miasto występuje o
pożyczkę do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, czyli w praktyce udzieli
znacznej pomocy tym co w programie będą uczestniczyć.
Mieszkańcy ze swej
strony uzyskują około 60% pomoc w realizacji deklarowanych przedsięwzięć.
Do
projektu zadeklarowało swe uczestnictwo ponad 400 właścicieli domków
jednorodzinnych, Nie tylko dzięki temu programowi zaoszczędzi się znaczne ilości
energii (zmniejszenie efektu cieplarnianego), ale też zmniejszy się bezpośrednią
ilość emitowanych zanieczyszczeń do atmosfery.
Tego typu programy funkcjonują
w okolicznych miastach już od kilku lat. Zabrze jak dotychczas walczyło z niską
emisją (skutecznie!) dofinansowując zmianę nieekologicznych pieców na przyjazne
środowisku. Efekt (nie da się ukryć!) zauważany jest przede wszystkim zimą, gdy
zanieczyszczenia spowodowane niską emisją, czyli paleniskami domowymi, jest w
Zabrzu kilkakrotnie niższe niż np. w Szczyrku czy innych miejscowościach
wypoczynkowych Beskidu.
„Na oko” też to widać. Śnieg pozostaje biały przez
wiele, wiele dni. Coraz rzadziej też widzimy czarne kłęby dymu wydobywające się
z kominów.
Projektowi temu będziemy się przyglądać, bo warto dbać o swoje
otoczenie, także w sposób na pozór mało widoczny. Jest jeszcze jeden pozytywny
akcent tego przedsięwzięcia. W Zabrzu będzie się budowało, remontowało, czyli
zwiększa się rynek pracy, co w straszącym nas „kryzysie” należy postrzegać
pozytywnie.
By nie przeciążać umysłów, jutro część trzecia.
Brygida Kaczmarczyk
