Niestety porażką zakończyło się spotkanie XVIII kolejki
określane, jako hit II ligi grupy C rozegrane 8. stycznia w hali MOSiR pomiędzy
MKKS Zabrze a Startem Lublin.
Wszak spotykali się lider tabeli z wiceliderem.
W tej bezpośredniej konfrontacji lepsi okazali się goście wygrywając 77:68
(21:16,19:16, 15:22, 22:14).
Do przerwy lublinianie prowadzili 40:32 i jako
zespół prezentowali się zdecydowanie lepiej od zabrzan. W tym okresie gry
zabrzanie zawodzili zarówno w obronie (pozwalali gościom prawie na wszystko np.
wykonać trzy dobitki do kosza) jak i w ataku. Wystarczy porównać skuteczność
rzutów za trzy punkty: na 11 prób MKKS wykonał tylko 3, natomiast goście na 20
prób mieli celnych 8. Odpowiednio w całym spotkaniu: MKKS 25/6, a Start 37/12.
Właśnie punkty zdobyte z rzutów za 3 punkty okazały się decydujące o końcowym
wyniku.
Najlepsza w wykonaniu zabrzan okazała się III kwarta (bardzo dobra i
agresywna obrona, skuteczna w ataku) oraz 5. minut IV kwarty. Wtedy koszykarze
MKKS objęli prowadzenie 62:61, a na 4 minuty przed zakończeniem meczu
66:63.
Zaraz potem zaczął się dramat zabrzan. Niecelne podania, zbyt
indywidualna i nieskuteczna gra (przy prawie zerowej skuteczności), a w efekcie
porażka. Porażka, która pozbawia koszykarzy MKKS Zabrze szansy bezpośredniego
awansu do I ligi (awansuje tylko drużyna zajmująca 1.miejsce).
Najwięcej
punktów zdobyli: G. Zadęcki – 17(1x3), R. Motyl – 16, J. Pawlik –
10(2)
Najbliższe spotkanie zabrzanie rozegrają 11.02. (środa) w Warszawie z
OSSM PZKosz.
KZ