Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja Zgodnie z porządkiem obrad przystąpiono do przyjęcia uchwał. Treści
uchwał znaleźć można w Internecie na stronach BIP Zabrze. Było ich 20. Do
uchwały nr 10 wszytko szło piorunem: treść, głosowanie... i następna. Bo
oczywiście pamiętać należy o tym, że wszystkie nicowane są w każdą stronę na
komisjach przedsesyjnych. Uchwała 10. dotyczyła podniesienia kapitału
zakładowego dla ZBK – Towarzystwo Budownictwa Społecznego Sp. z o. o. poprzez
wniesienie wkładu niepieniężnego w postaci nieruchomości niezabudowanej przy
ulicy Nawrata. W uzasadnieniu podano, że potrzebne jest podniesienie kapitału
Spółki ze względu na aplikację preferencyjnego kredytu.
Radny Budka pytał czy
są już jakieś gwarancje dotyczące otrzymania kredytu. Prezes Spółki ZBK-TBS
oświadczył, że nie otrzymali kredytu preferencyjnego i będą występować o kredyt
komercyjny.
To oznacza oczywiście, jak zaznaczył radny Budka, będzie to
budownictwo komercyjne, więc biorąc pod uwagę stan finansów i kredytów, wszystko
wygląda inaczej niż byłby to kredyt preferowany.
Jak zaznaczył radny
Więcław, to ZBK-TBS jest zwyczajnym deweloperem. Czyli czynsz, nie wiadomo czy
może być preferencyjny. Ile będzie kosztował metr kwadratowy budowany przez tę
Spółkę w porównaniu do tradycyjnego TBSu.
Tłumaczył co i dlaczego zastępca
prezydenta K. Lewandowski, a potem jeszcze i Pani Prezydent: „ (...) Żeby dać
szansę naszemu TBS-owi, nadmiar mieszkań Zabrzu nie grozi”.
Czy taka
inwestycja komercyjna jest zadaniem własnym gminy, czy nie będą to mieszkania
dla „bogatych” i czy spłacanie tego kredytu nie zagrozi innym spłatom tej Spółki
– pytali radni.
A radny Więcłąw pytał nawet, czy tu nie ma zagrożenia jak
przy darowiźnie dla Uniwersytetu Medycznego? Gmina da a potem okaże się, że cel
będzie inny?
Wszystko oczywiście wynika z nieprzyznania kredytu
preferencyjnego na ten przygotowany już projekt (za mało mieszkań w
projektowanym budynku). A (co powiedział K. Lewandowski) szkoda by było nie
wykorzystać już gotowego (i zapłaconego) projektu.
15 osób głosowało za
przyjęciem uchwały.
Bardzo zawiłe było całe to tłumaczenie, radni (większość)
je przyjęła i zagłosowała za uchwałą. Jako mieszkaniec, rozumiałabym, gdyby
Spółka (miejska) budowała mieszkania takie jakie potrzebuje najbardziej Gmina,
czyli tanie w budowie i tanie w użytkowaniu i dużo. Na takie dostałaby też
kredyt preferencyjny. A tłumaczenie, że jest już projekt to trzeba budować, jest
trochę dziwne. Dlaczego taki w ogóle powstał? Ciekawe kogo będzie stać na
mieszkania (choć podobno mają być zachowane zasady TBS)? Przecież ktoś będzie
musiał zapłacić za kredyt komercyjny? Czasem się dziwię radnym, że nie każą
sobie przedstawić konkretne liczby, wyliczenia czynszu i kosztów spłat kredytu.
Kto budował – przyzna mi rację.
Zobaczymy. Jeśli Spółka będzie prężna,
zbuduje te mieszkania w ciągu roku (a nie trzech) i dzięki temu też zaoszczędzi.
Więc pozostaje poczekać.
Kolejne uchwały przyjmowano już „jak leci”.
Chociaż warto jeszcze przytoczyć pewną analizę jaką przeprowadziła radna
Bacia. Mianowicie stwierdziła, że ilość osób uczestniczących w wyborach, była
adekwatna do ilości pieniędzy jakie na mieszkańca dostaje Rada
Dzielnicy.
Może jakoś się to przekłada. Ale nie zmienię zdania, że i tak to
pewna paranoja te Rady Dzielnicy.
Może nie same Rady (ludzie w nich przecież
działają) ale wybory – na pewno!
Radni wszyscy zgadzali się, że
dofinansowanie Rad powinno być inne, na innych zasadach niż dotychczas (równo
dla każdej dzielnicy). I słusznie.
Potem było jeszcze sprawozdanie komisji
rewizyjnej i pytania radnych.
Pytania radnych – szczególnie odpowiedzi na nie
(a to przecież najważniejsze), należy szukać tak po 3 – 4 tygodniach na stronach
BIP Zabrze.
Uważam, samo przytaczanie pytań za bezzasadne.
Więc do
następnej sesji.