Szukaj
 
 
 
 
 
 
Tu i teraz   Kultura   Warto przeczytać   Turystyka   Sport   Wiadomości samorządowe   Kredą po tablicy   Ogłoszenia   niepełnoSPRAWNI org   Pozostają w naszej pamięci   Redakcja  
 



 
Sesji medycznej część druga
   Jak już wspomniałam, radni przyjęli uchwałę o przekształceniu Szpitala Rejonowego w podmiot gospodarczy, a mianowicie Szpital stanie się spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, w pełni której właścicielem będzie Miasto. Rzeczywiste przekształcenie nastąpi na początku 2009 roku. Właściwie nad samym przekształceniem nie było dyskusji.
A może trochę szkoda, bo Zabrze wychodzi tak jakby „przed orkiestrę”. Rząd przygotowuje przecież pakiet uchwał, choć nie wiadomo co w nich tak naprawdę, dokładnie, będzie. Co prawda najwięcej dotyczyć ma to szpitali zadłużonych, a biskupicki do nich nie należy, z drugiej jednak strony, kiedyś za bardzo się w Zabrzu pospieszyliśmy.
Jak znowu popatrzymy „krytycznie” na zabrzańskie przychodnie (wszystkie sprywatyzowane), to okazuje się, że Miasto może „im nagwizdać” w polityce zdrowotnej. Przykład? Poradni sutka w mieście nie uświadczysz. I nikt w tym nie może „z miasta” ingerować. To że teraz w sprawach Szpitala decyduje Miasto, może aż tak się nie zmieni, bo dalej będzie jego właścicielem. Ale, o co już trzeba będzie zadbać w statucie, priorytetem nie może stać się zysk kosztem usług podstawowej opieki.
I znów nie będę gołosłowna. Zdaje się, że moje zdrowie a wręcz życie stało się zakładnikiem sprywatyzowanej „przychodni”. Miesiącami leczona byłam „na coś”, bez kierowania na specjalistyczne badania (przychodnia musi przecież za takie badania płacić), a wystarczyłoby może zbadać krew? Wysłać na komputer, rezonans? Dziś zawisł wyrok, nie wiem czy ostateczny. A gdyby nie moja determinacja, dalej w spokoju ducha karmiona byłabym „tabletkami na korzonki”.
Prywatne przychodnie oczywiście że chcą jak najwięcej kontraktów, tylko niektóre się...nie opłacają.
W uzasadnieniu do uchwały znalazło się zdanie: „Zdaniem pracowników Szpitala (...)prowadzenie tego zakładu bez generowania zadłużenia jest prowadzenie go w formie niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej. Pojawi się bowiem wówczas możliwość prowadzenia działalności komercyjnej (...)”. Czyli obawa „lepszych” i „gorszych” pacjentów jest realna.
Bo kto zagwarantuje, że najpierw przyjęty niezostanie pacjent „dochodowy”, mimo że „niedochodowy” wymagałby pomocy medycznej w pierwszej kolejności? Jak rozstrzygać będzie pieniądz, to może być tak jak teraz przy zabiegach zaćmy w prywatnej klinice okulistycznej: w kolejce NFOZ – 3 lata, jeżeli pacjent zapłaci za doby w szpitalu i soczewkę (ok. 2 tysiące złotych) to czeka się od 2 do 5 miesięcy, ale za sam zabieg płaci Fundusz. Pełnopłatne (ponad 4 tysiące) praktycznie z marszu. Kto ma więc szansę by dobrze widzieć? Na pewno nie emeryt z emeryturą 1200 zł (albo i mniej), a tym najczęściej ten zabieg jest niezbędny.
Dyskusji nie było. Szkoda. Bo nic w tej materii nie jest tak do końca pewne.
Przyjęto też dwie uchwały (zaczyn tej nadzwyczajnej sesji) wzywające Prezydenta do „uruchomienia” oddziału ginekologiczno-położniczego i neonatologicznego na terenie Szpitala przy Zamkowej 4 i nie wyrażenia zgody na udostępnienie oddziału ginekologiczno-położniczego na potrzeby dydaktyczne Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Co nie powinno chyba dziwić w świetle nie przekazania Szpitalowi Rejonowemu cesji kontraktu z Traugutta i wszelkich pozostałych „zatargów” Miasto - Śl.UM.
A o tym co ma być na Tragutta, co na Janika, jak długo i dlaczego, napiszę osobno. Po sprecyzowaniu nieprecyzyjnych informacji i wypowiedzi jakie pojawiły się na sesji. Coś jakby drugie dno się pojawia. Podam jak już będą konkrety.
Prócz medycznego wątku pojawił się też piłkarski, czyli temat „koncepcja rozbudowy stadionu”.
Klub Radnych Platformy wyraził dosadnie swoje zdanie: „koncepcja nie nadaje się do realizacji” - w stosunku do projektu jaki został zaakceptowany przez specjalnie do tego powołany przez Prezydenta Zespół. Dwa pozostałe projekty zostały trochę lepiej ocenione, ale też nie do końca.
Co jednak najważniejsze, to to, że Klub Radnych PO wyszedł z interesującą propozycją, aby nie rozbudowywać i przebudowywać obecnego stadionu, ale zbudować nowy!
Proponuje zlokalizować go na terenie po Kopalni Zabrze-Wschód. Po pierwsze: niczym nie ograniczony obszar, świetne miejsce ze względu na przebiegającą tuż obok średnicówkę, możliwość aktywizacji wschodniej części Zabrza itd. itp.
Propozycja przypadła radnym do gustu. Więcej i także może decyzja pojawi się na wrześniowej sesji.

Brygida Kaczmarczyk

 


 
 
Dzisiaj jest: 
niedziela,
20 maj 2012
Imieniny:
Bazylego, Bernardyna    
 


POLECAMY
 
 
 
 
 
 
 


 
   Wydawca: VSV Zabrze
CONCEPT Intermedia