Szukaj
 
 
 
 
 
 
Tu i teraz   Kultura   Warto przeczytać   Turystyka   Sport   Wiadomości samorządowe   Kredą po tablicy   Ogłoszenia   niepełnoSPRAWNI org   Pozostają w naszej pamięci   Redakcja  
 



 
Medyczne przypadki – jaka diagnoza?
    Czyli Sesja nadzwyczajna i co z niej wynikło.
Jednym artykułem się nie skończy. Możecie mi wierzyć. A obiecuję, że będą nadzwyczaj „związane” z tematem, bo piszę go leżąc w szpitalnym łóżku – Szpitala, który we wszystkich przypadkach i rodzajach przewija się na tej sesji. Całe szczęście, że technika pozwala mi wysłuchać wszystkich sesyjnych wypowiedzi. Ale bez strachu nie będę ich cytować!Łóżko mam wygodne, leki dostałam, pacjenci śpią, a ja mogę pracować. Dobrze, że pielęgniarki wyrozumiałe, a pani ordynator pełna zrozumienia potrzeby przekazywania informacji mieszkańcom Zabrza.
Zaczęło się spięciem na temat poszerzenia porządku o dwie propozycje uchwał wniesione przez kilku radnych. Sęk w tym, że radni „wzywają” Prezydenta, a to nie ma umocowań prawnych. Więc dyskusje prawnicze (i nie tylko), zbieżne z dyskusją podobną jak na ubiegłej sesji.
Prawda zamyka się w stwierdzeniu radnego Rafała Marka „niech to będzie nieustającym apelem” by odzyskać darowiznę, czyli budynek na Wyciska.
Tak naprawdę jednak tematem tej nadzwyczajnej sesji miało być lecznictwo zamknięte w Zabrzu.
I zaraz na początku Prezydent Małgorzata Mańka-Szulik powiedziała, że jest sugestia aby nie remontować budynku przy Traugutta, ale jak najszybciej przystąpić do budowy pawilonu ginekologicznego i położniczego na terenie Szpitala Rejonowego, albo rozbudować obecną substancję (taki też padł pomysł ze strony wiceprezydenta Kurbiela, pomysł realny dla budżetu miasta).
    Każdy gospodarz od razu myśli zawsze o efekcie docelowym i trochę dziwiło to pośrednie wykorzystywanie jeszcze budynku na Traugutta. I niby niepotrzebne wkładanie tam pieniędzy. Trzeba tylko przez dwa, może trzy lata, „pościskać się” na Janika. I to bardzo. Łóżek będzie bowiem zaledwie 30 %. Czy to nie za mało? A warunki -  podobne trochę do afrykańskiego buszu. Szczególnie sala operacyjna gorsza niż w najzwyklejszej klinice dla zwierząt w Europie. Bez śluzy, przebieralni. Brrr. Jedna łazienka na korytarzu. 8 osób na sali. Wiec może lepsze warunki na Traugutta, ale jednocześnie wyrzucony pieniądz.
Potem Naczelnik Wydziału Zdrowia długo i namiętnie przekazywała niemożliwe ilości liczb i wskaźników. Ale jakby zabrakło mi porównania do innych rejonów, do Europy... Czy to dobrze czy to źle? Bo porównywać do roku 2005. jest chyba absurdem. I to porównywać liczbą łóżek, zamiast efektywności. Bo może należy po porodzie, jak wszystko gra, pójść do domu zaraz? Tylko położna by zajrzała? W niektórych krajach ten model funkcjonuje ku zadowoleniu mam, dzieci i całej rodziny. W kocu prawidłowy poród to nie choroba.
   Dyrektorowi Szpitala przyszło relacjonować o swoim szpitalu. A jest o czym, bo i nowocześnie i dużo i trudno, a przecież najważniejsi dla niego są pacjenci, efektywność leczenia i co tu dużo mówić - zawsze pieniądze. Do czerwca nie ma zadłużenia, ale od lipca zaczyna pieniędzy brakować, bo stary system rozliczeń przewrócono do góry nogami i trwa kolejny eksperyment w polskiej medycynie. Są też roszczenia pracownicze. Zdaniem dyrektora czas na zmianę sposobu zarządzania.
Żeby nie wpadać przypadkiem w panikę! Szpital nadal należeć będzie do Miasta, tyle że jego formą będzie Spółka należąca do miasta.
Projekt nowego pawilonu i nowa organizacja niektórych oddziałów jest już opracowana.
Co prawda, jakoś mało przekonywująco to wszystko brzmiało (brak entuzjazmu, może dlatego że już kilka razy radnym było o tym mówione?). Dobrze że radni do sensu samego projektu (przekształcenia) od dawna już są przekonani.
I teraz radni. Łatwo nie mają. Bo nowy pawilon, czy rozbudowa i remont?
Zespół ds rozwiązania tego „węzła medycznego”  głosował nad poszczególnymi aspektami, rekomendował członek Zespołu (Wójtowicz):
Lepiej rozbudować szpital rejonowy by w ostateczności koniec byłby pozytywny dla pacjentek, bo lepiej nic nie robić połowicznie, biedny bowiem dwa razy traci. Zespół też proponuje by powstała spółka prawa handlowego, co przy dobrych stosunkach wśród pracowników na Zamkowej musi się udać.
Budka: uważam, że źle się stało iż nie połączono przejęcie pracowników ze zwrotem budynku na Wyciska. Bo nie należy wierzyć w ani jedno słowo Uniwersytetowi Medycznego. Nie kryją swych zamiarów.
Wereta: To żadna tajemnica, że Śl.. Uniwersytet Medyczny chce go sprzedać. Jak się możemy przed tym zabezpieczyć? Postawa Pani Rektor musi być uznana za moralnie niewłaściwą.(...)Uważam, że mamy obowiązek unormować sprawy służby zdrowia, by mieszkańcy czuli się bezpieczni.
Rafał Marek: Czy wpłynęło pismo od pani Rektor, pismo o zgodę na sprzedaż? To ewidentnie określa wtedy niezgodny z darowizną cel. Dodam też, że Senat nie jest chyba zainteresowany Kliniką w Zabrzu. (...) Ważne jest by porównać obie propozycje, budowy i rozbudowy. By powstała ekspertyza.
    To dopiero ćwierć sesji. Jutro relacji będzie dalej. Ważne, że uchwała o przekształceniu Szpitala Rejonowego w Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością została przyjęta 20. głosami za, przy jednym wstrzymującym.

Brygida Kaczmarczyk
 


 
 
Dzisiaj jest: 
niedziela,
20 maj 2012
Imieniny:
Bazylego, Bernardyna    
 


POLECAMY
 
 
 
 
 
 
 


 
   Wydawca: VSV Zabrze
CONCEPT Intermedia