Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja Tematem wiodącym (może nie tylko na sesji, ale także w całym mieście) była i jest sprawa dotycząca nowego oddziału położniczo-ginekologicznego i zwrotu darowizny przez Uniwersytet Medyczny – czyli zwrot budynku przy ulicy Wyciska.
W ogóle to sesja była nad podziw zgodliwa i pełna wzajemnych podziękowań, aprobaty i podkreślania wspólnego zdania.
Przyjęto 21 uchwał z tego aż 5 zostało wprowadzonych do porządku obrad juz w czasie sesji.
Wszystkie, prócz ostatniej, wniesionej przez grupę radnych, a dotyczącej zwrotu darowizny, zostały przyjęte praktycznie jednogłośnie. Teksty wszystkich można znaleźć na BIP Zabrze.
Ta ostatnia nie wywołała też kontrowersji w samym meritum sprawy – wszyscy deklarowali chęć wystąpienia o zwrot – lecz w sposobie zapisu by była zgodna z prawem samorządowym.
W dyskusji przebujała się nuta (ze strony Pani Prezydent), że może należałoby się pochylić nad pozwoleniem sprzedania budynku po szpitalu (prze UM) i zainwestowaniu tej kwoty w nowy pawilon na terenie PSK1. Radni natomiast przedstawiali argumenty i przykłady jakby żywcem korzystali z „linijek tekstu” z poprzednich artykułów, jakie na ten temat znalazły się w naszym portalu. Nie świadczy to o tym, że je cytowali, ale o tym iż argumenty te są po prostu tak oczywiste.
W ostateczności, po półgodzinnej przerwie, we współpracy ze służbami prawnymi, powstał projekt przyjęty 19. głosami za i 2. wstrzymującymi.
W projekcie znalazło się zlecenie przygotowanie cofnięcia darowizny.
Tak półgębkiem, okazało się, że UM już wystąpił o zezwolenie na sprzedaż, czyli sam świadomie złamał umowę darowizny, gdzie wyraźnie jest napisane w jakim celu miasto darowuje: na rzecz utworzenia publicznej jednostki ochrony zdrowia. Nie sprzedaży.
Tym samym cofnięcie darowizny jest zasadne.
Jedna z uchwał dotyczyła zmiany uchwały o dzierżawie gruntów. Przez wszystkich została przyjęta ze zrozumieniem. Cofnięcie tej uchwały chroni miasto przed dzierżawą, za niewielkie pieniądze, terenów pod budownictwo, a w dzisiejszej rzeczywistości utrudniającej przeniesienie praw własności na właścicieli domów (dzierżawcą bowiem, za grosze, jest deweloper).
O innych wątkach z poniedziałkowej sesji jutro.
Brygida Kaczmarczyk