Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja „Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach zaprasza od 19 do 21 maja, w godzinach od 9.00 do 18.00, do wykonania bezpłatnych badań mammograficznych. Badania będą wykonywane w mammobusie, który znajdować się będzie przy Politechnice Śląskiej na Placu Krakowskim w Gliwicach.
Badania skierowane są do pań od 50. do 69. roku życia, które w ciągu ostatnich dwóch lat nie korzystały z profilaktycznej mammografii, opłacanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Aby wykonać badanie należy zabrać ze sobą dowód osobisty i ważny dokument ubezpieczenia oraz wyniki i zdjęcia wcześniej wykonywanych badań mammograficznych - o ile były wykonywane.”
Taki komunikat znalazł się na miejskiej stronie internetowej.
Rzekłabym, że trochę mnie zbulwersował. Dlaczego? Bo jak to? Zabrzanki, mieszkanki prawie dwustu tysięcznego miasta mają jechać do miasta obok, by sobie wykonać w AUTOBUSIE, czyli jakby nie było warunkach polowych, mammografię, gdy w zabrzańskich przychodniach (co najmniej dwóch – przy ulicy Sienkiewicza i w przychodni Salubris ul. Wolności) są nowoczesne mammografy?
Dokąd zmierzamy wobec tego w zabrzańskiej służbie zdrowia?
Właśnie przed tygodniem dowiedziałam się, że nie ma też w Zabrzu Poradni Sutka! Najpierw zlikwidowano, przed zdaje się czterema laty, doskonałą, przychodnię w Biskupicach (kilkadziesiąt, a może i więcej kobiet zawdzięcza jej życie), by teraz z lekkim sercem pozbyć się tej przy ulicy Sieńkiewicza. W tej to (wielospecjalistycznej) przychodni jest też (nie tak znów stary) mammograf, w sąsiednich pomieszczeniach. Nic dodać nic ująć.
Ogólnopolski program profilaktycznej mammografii jest też w Zabrzu, o czym informują gdzieniegdzie „karteczki” w przychodniach. Dlaczego więc zabrzanki mają jechać do Gliwic?
Dlaczego nie zadbano by w Zabrzu była poradnia sutka? Amazonek w naszym mieście jest kilkaset, dlaczego są zmuszane do szukania specjalisty poza granicami miasta? Na odpowiedzi na te pytania oczekujemy od Zabrzańskiego Wydziału Zdrowia i Pomocy Społecznej oraz Komisji Zdrowia Rady Miejskiej.
I niech mi nikt tylko nie próbuje odpowiadać, że przychodnie w Zabrzu są „niepubliczne”, czyli nie miejskie. Miasto ma w swych zadaniach dbanie o zdrowie swoich mieszkańców, szczególnie tych już bardzo chorych, czasem wręcz walczących o każdy następny dzień swego życia.
Brygida Kaczmarczyk