Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja Powiatowa Społeczna Rada ds. Osób Niepełnosprawnych jest organem opiniodawczym
oraz doradczym, jej członków powołuje starosta ( w naszym przypadku – miasta na
prawach powiatu – Prezydent), spośród kandydatów zgłaszanych przez organizacje
pozarządowe działające na terenie Zabrza oraz przedstawicieli jednostek
samorządu terytorialnego.
Kilka tygodni temu organizacje społeczne naszego
miasta miały możliwość zgłoszenia swojego kandydata.
6. sierpnia została
powołana przez Prezydenta, na czteroletnią kadencję, Powiatowa Społeczna Rada
ds. Osób Niepełnosprawnych.
W skład Rady powołano: Helenę Breczko(
pracownik Urzędu Miejskiego w Zabrzu); Zbigniewa Chmiela z Polskiego Związku
Głuchych; Renatę Krajewską ze Stowarzyszenia Rodziców, Opiekunów i Przyjaciół Na
Rzecz Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie KONTAKT ; Leszka Marażewskiego z
Konfederacji Pracodawców Polskich oraz Iwonę Płatek z Zabrzańskiego Towarzystwa
Rodziców, Opiekunów i Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski.
Do zakresu
działań Powiatowej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych należy
inspirowanie przedsięwzięć zmierzających do integracji zawodowej i społecznej
osób niepełnosprawnych, realizowanie praw osób niepełnosprawnych, opiniowanie
projektów uchwał i programów przyjmowanych przez Radę Powiatu pod kątem ich
skutków dla osób niepełnosprawnych, ocena realizacji programów prowadzonych i
opracowywanych przez organizacje bądź instytucje.
To do tej Rady należy
także inspirowanie drugiej Rady (Miejskiej) by nie zapominała, że w Zabrzu
mieszka kilka tysięcy niepełnosprawnych, w tym wielu którzy mogliby aktywnie
uczestniczyć w pracy zawodowej lub społecznej... gdyby nie bariery. I to nie o
bariery architektoniczne głównie tu chodzi (chociaż jest ich niewyobrażalnie
jeszcze dużo), ale o bariery psychiczne. Tak naprawdę to nie pamiętam by temat
„niepełnosprawnych” był tematem wiodącym którejkolwiek z Rad Miejskich ostatnich
lat. Co oczywiście nie oznacza, że nic się dla „niepełnosprawnych” w mieście nie
robi... ale i tak za mało.
BK