Tu i teraz
Kultura
Warto przeczytać
Turystyka
Sport
Wiadomości samorządowe
Kredą po tablicy
Ogłoszenia
niepełnoSPRAWNI org
Pozostają w naszej pamięci
Redakcja Na pewno często spotykacie się z przemocą w szkole, chłopacy biją się między sobą, a czasem nawet dziewczyny załatwiają swoje sprawy pięściami …
Zdarza się też, że chłopacy startują do dziewczyn i odwrotnie…
Całkiem niedawno w mojej szkole zdarzyła się pewna taka sytuacja, że chłopak rzucił się na dziewczynę z pięściami, a zaczęło się tak: deszczowy dzień grupa nudzącej się młodzieży (jak to często bywa na osiedlach sypialniach), siedziała sobie na klatce schodowej osiedlowego bloku. Zachowywali się trochę głośno, przeklinali. Wyszła starsza pani by ich upomnieć… Więc oni „lekko” oburzeni (słówka poleciały) przenieśli się do innej klatki, bo gdzie mieli pójść?
Na drugi dzień w szkole, wnuczek tej pani co to im uwagę zwracała, powiedział jednej dziewczynie, która też w tamtej klatce schodowej była, że ma „przekichane” …
Ona nie zwróciła na te słowa najmniejszej uwagi i zeszła do szatni zanieść kurtkę, a on za nią… Gdy weszli do szatni to ten chłopak uderzył ją w twarz, tak, że upadła na ziemię. Rzucił się na nią i zaczął dusić, dziewczyna straciła przytomność. Na szczęście przybiegli koledzy i odciągnęli go od niej. Zawołano nauczycieli, dziewczyna ocknęła się i oboje zostali zaprowadzeni do pani dyrektor. Poszkodowana pojechała na pogotowie, zrobiono obdukcję lekarską.
A „wnuczek” motywował swoje działanie tym, że dziewczyna wyzywała „jego” babcię…
Najgorsze jest to iż wobec „wnuczka” nie wyciągnięto żadnych konsekwencji, a jego rodzice dowiedzieli się o tym zdarzeniu tylko dlatego, że rodzice pobitej dziewczyny zgłosili sprawę do prokuratury.
Myśmy to widzieli, ale nikt o tym z nami nie porozmawiał, a mógłby ją był zabić, albo na zawsze okaleczyć.
Pytam się co my mamy myśleć i co mamy robić? On omal nie zabił tej dziewczyny! I niby nic się nie stało, chłopak czuje się bezkarny i uważa, że może robić co chce. Dziewczyna nawet na niego nie spogląda, boi się, że znów zostanie pobita.
Ja wiem, że słówka i głośne zachowanie to jedno, ale pobicie ot tak sobie w szatni i to bez dalszych szkolnych konsekwencji?
Lenka…:*
Droga Lenko, ja mam 4 razy więcej lat niż Ty i dziwię się tak samo.
Ja w ogóle dziwię się, że można się bić między dziewczynami, ja po prostu uważam, że tak nie wypada i może tak trzeba o tym mówić? Po prostu nie wypada.
I żal mi nauczycieli, że Wam nie mówią jak macie postępować, żal mi ich, bo widocznie nie potrafią z Wami rozmawiać. Może oni też muszą uwierzyć, że czasem po prostu trzeba powiedzieć - nie wypada. Mało tego powiedzieć, uwierzyć...
Brygida Kaczmarczyk